Otwierasz stronę i zamiast sklepu czy oferty widzisz ostrzeżenie „Twoje połączenie nie jest bezpieczne”. Od października 2026 roku to może być pierwsze, co zobaczy każdy, kto odwiedzi Twoją witrynę, jeśli nie ma ona certyfikatu SSL.
- Od października Chrome będzie domyślnie blokować strony bez ważnego certyfikatu SSL dla każdego użytkownika.
- Użytkownik zobaczy ekran ostrzegawczy i będzie musiał zdecydować, czy chce przejść na stronę.
- W efekcie możesz stracić klientów, zanim jeszcze zobaczą, co oferujesz.
- Możesz temu zapobiec, zabezpieczając swoją stronę certyfikatem SSL.
Nie czekaj do października.
SPIS TREŚCI
- Nowa domyślna zasada w Chrome
- Ile możesz stracić, jeśli nic nie zrobisz
- SSL to kilkanaście minut – i spokój na długo
Nowa domyślna zasada w Chrome
Wraz z premierą Chrome 154 Google wprowadzi domyślnie funkcję „Zawsze używaj bezpiecznych połączeń” dla wszystkich użytkowników przeglądarki. Wcześniej mechanizm obejmował automatycznie tylko osoby z włączonym trybem Enhanced Safe Browsing – to i tak ponad miliard internautów na świecie. Od jesieni obejmie każdego.
Różnica jest zasadnicza: do tej pory brak SSL sygnalizowany był dyskretną ikoną przy adresie strony, łatwą do przeoczenia. Nowa wersja przeglądarki idzie o krok dalej – strona bez certyfikatu w ogóle się nie wyświetli, dopóki odwiedzający nie przejdzie przez ekran ostrzegawczy i świadomie nie zdecyduje się kontynuować mimo ryzyka.
Masz przekierowanie domeny? Obie potrzebują SSL
Jeśli kierujesz ruch z jednej domeny na drugą, od października 2026 obie domeny muszą mieć ważny certyfikat SSL.
To ważne, jeśli masz np. kilka domen wskazujących na ten sam sklep czy stronę: nie wystarczy zabezpieczyć tej głównej. Jeśli ktoś wejdzie na domenę bez certyfikatu, po drodze i tak zobaczy ostrzeżenie Chrome – zanim przekierowanie w ogóle zadziała.
Ile możesz stracić, jeśli nic nie zrobisz
Policz, ile osób trafia na Twoją stronę pierwszy raz – z reklamy, wyszukiwarki, polecenia. Jeśli nie znają jeszcze Twojej marki na tyle, by zignorować komunikat o zagrożeniu, część z nich po prostu zamknie kartę i pójdzie do konkurencji, która ma SSL. A to bezpośrednio przekłada się na mniej zapytań, zamówień i rezerwacji.
Zmiana, którą wprowadzi nowa wersja Chrome to nie kwestia estetyki, a istotna bariera między klientem a Twoją ofertą – i to zanim jeszcze ją zobaczy.
SSL to kilkanaście minut – i spokój na długo
Zakup i instalacja certyfikatu SSL to sprawa kilkunastu minut – bez wiedzy technicznej i bez dużego budżetu. Możesz też już teraz włączyć tryb wymuszający bezpieczne połączenia we własnej przeglądarce i sprawdzić, jak Twoja strona zachowuje się w nowych warunkach – zanim zrobią to klienci. Zmiana w Chrome ma nadejść w październiku, zatem jest jeszcze czas na to, by się do niej dostosować.
Zobacz certyfikaty SSL dostępne w AZ.pl i zabezpiecz swoją stronę już teraz.
